Nowości
A A A

Kevin znów wygrał święta - ponad 4,5 miliona widzów przed telewizorami

2011-12-27 16:13:42, Mariusz Koryszewski
Pokazana 24 grudnia w telewizji Polsat komedia pt. Kevin sam w Nowym Jorku (druga część przygód słynnego brzdąca) znów okazała się bezkonkurencyjna - świąteczną komedię oglądało aż 4.6 miliona widzów. Kevin Forever?
Polsat już po raz 14 wyemitował w święta Kevina. I wygląda na to, że widzowie wcale nie są zmęczeni tym filmem. Kevina obejrzało w Polsacie aż 4,6 miliona widzów - to najlepszy wynik frekwencyjny podczas świąt Bożego Narodzenia w 2011 roku.

Polsat dominuje w święta dzięki Kevinowi

Polsat znów wygrał święta Kevinem - aż trudno uwierzyć, że rok temu ta sama stacja naraziła się widzom, chcąc zdjąć z ramówki świątecznej Kevina. Ale w wyniku akcji widzów na Facebooku pt. Polsat zabił święta, kultowa komedia została jednak wyemitowana i ku zaskoczeniu Polsatu została największym hitem świąt. Tak jak i w tym roku. Polacy kochają Kevina samego w domu i w Nowym Jorku.

Kevin sam w Nowym JorkuKevin sam w Nowym Jorku

W tym roku w godzinie emisji Kevina w Polsacie (19.30) nie było żadnej pozycji w polskiej telewizji, która przebiłaby wynik Kevina. W grupie wiekowej 16-49 lat Kevin sam w Nowym Jorku uzyskał dla Polsatu oglądalność na poziomie aż 38,5 proc. Przypomnijmy, że Polsat już 6 grudnia wyemitował pierwszą część serii - Kevin sam w domu.

Kevin Forever...

Za rok na święta znowu Kevin? A czemu nie? Kevin stał się przypadkowo po kilkunastu latach ciągłych emisji bożonarodzeniową tradycją niemal jak choinka czy kolacja wigilijna.



Czy ktoś wyobraża sobie jeszcze święta bez Kevina? Ja nie. A Wy?
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (2)
  • (:-p 
  • 09-01-2012 12:20
Gdyby na każdym programie był tylko Kevin wtedy dopiero była by oglądalność. (:p
  • kevin 
  • 02-01-2012 09:49
Ja sobie wyobrażam święta bez Kevina :-) Nawet nie zauważyłem, że był.

Skomentuj:

Znajdź nas na Facebooku
2012-05-16,
godz. 23:20
Tin Cup
Hit dnia
TVN 7
Roy "Tin Cup" McAvoy stracił wszystko przez niepohamowany pociąg do hazardu. Nie odczuwa już upokorzenia czy żalu. Jednak tylko do chwili, gdy na lekcje golfa zgłasza się dr Molly Griswold. »